się gra o duże stawki Myślę o pokątnych



Starałem się uniikać publicznego pokazywania się z nią, ponieważ wiedziałem, iż każdy, kto nas razem zobaczy, weźmie mnie za żigolaka. Ale wtedy uległem jej namowom i pomogłem jej przegrać sporą sumkę, równą mniej więcej moim rocznym zarobkom. Przysięgała, iż przynoszę jej nieszczęście, ponieważ kiedy jest sama, zawsze wygrjwa. Śmiałem się z niej do rozpuku i tłumaczyłem, iż przegrywa zawsze każdy, kto w ogóle wykupuje bilet wstępu do kasyna. Rozwinęła się między nami sprzeczka, aż w końcu jej powiedziałem, iż jeśli chce naprawdę wygrywać, zrobi lepiej udając się do jednej z pokątnych szulerni, których było pełno w okolicy, gdzie będzie miała wiele większe szanse. Zapragnęła udać się tam od razu, tak więc musiałem zadzwonić w pewne miejsce, które znałem, spytać, czy mogę przyjść z kimś, mimo iż to jest turystka, i przypatrzeć się grze. Odbywała się ona na zapleczu warsztatu samochodowego. Nie pozwoliłem Bercie grać, mogła tylko przypatrywać się grze. Miałem szczęście tego wieczoru, wróciłem do domu z dwustu dolarami w kieszeni, zamiast tej dwudziestki, z którą wyszedłem. W drodze powrotnej Berta była bardzo zamyślona. Zasta nawiałem się, czyby gdzie jeszcze nie skoczyć po drodze na dogrywkę, zanim odniosę pieniądze do banlku, ale jej było zupełnie co innego w głowie.

Jesteś ostrym graczem, co, pani z sex anonsów? spytała wreszcie.

Tak, myślę, iż w kości jestem niezły Ale nie mam szczęścia do kart. Więc nie chcę się zapędzić w nie swoje rejony. . . J . v t,

ś Przypatrywała mi się pilnie.

Masz lód w oczach, kiedy grasz. Przyglądałam ci się. Znów zamilkła na dłuższą chwilę.

Musisz zawsze zgarnąć wyłożone banknoty. Ale czy nie tracisz kontenansu, kiedy stawka się zwiększa? Kiedy, dajmy na to, dochodzi do setki? Wytrzymasz taikie napięcie?

Nie wiem odpowiedaiałem stropiony. Nigdy nie grałem o tak duże pieniądze.

Tu muszą gdzieś być takie miejsca w tym mieście, gdzie

się gra o duże stawki. Myślę o pokątnych, rzecz jasna, domach gry. Tak, są oczywiście. Ale lepiej tam nawet nie wchodzić bez sex oferty tysiąca dolarów w kieszeni. Mogą cię ograć do suchej nitki. Odetchnęła głęboko. Postawię za ciebie. n Odwróciłem się. m Mówiłem ci już, iż nie chcę od ciebie pieniędzy. J a ci ich wcale nie daję. J a za ciebie stawiam za połowę wygranej. Zgoda na taki układ? Przeraziła mnie. Widziałem oczywiście parę takich gier o wielkie stawki, ale sam nigdy nie brałem w nich udziału.

Komentarze: 10


noavatar.png
Leonel 2017-10-30

udatny wpisik

noavatar.png
Easter 2017-10-31

lubie ostatnie

noavatar.png
Shelia 2017-10-31

dzięki wewnątrz kuriozalną drakę

noavatar.png
Vincenza 2017-10-31

spoko wpisane

noavatar.png
Titus 2017-11-01

spoko zanotowane

noavatar.png
Miquel 2017-11-06

wchłonąłem się w wpisika

noavatar.png
Temika 2017-11-06

dzięki nadmiernie badającą powiastkę

noavatar.png
Kamilah 2017-11-06

uznajesz fenomen pisany

noavatar.png
Johnny 2017-11-19

odlotowym rysem wypisywane

noavatar.png
Shanice 2017-11-20

Cudownie się kartkuje


Copyright © 2017 Seks telefon – czy jest to dobry pomysł na biznes?